• Wpisów:50
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 20:25
  • Licznik odwiedzin:6 948 / 1770 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Witajcie

Skoro wróciłam to trzeba iść za ciosem>.

Otóż ostatnio dopadł mnie i moją rodzinę wirus...Ale nie obawiajcie się. To jest fajny wirus.

Za sprawą kontaktu z pasjonatami z Felippe zaraziliśmy się grami planszowymi. Jakiś czas temu miałam okazje być z córką na dniu gier planszowych w jej szkole matematyki. I jakie było moje zaskoczenie tym co tam zobaczyłam.
Gry planszowe do niedawna kojarzyły mi się z chińczykiem, grzybobraniem i monopolem (który swoją droga doczekał się niezłej ilości modyfikacji ale sens ten sam).
A tu moim oczom ukazał się widok wielu.....mega wielu gier- logicznych, pamięciowych, karcianych... każda pięknie wydana ale co najważniejsze dająca niesamowitą frajdę.

Niedługo po tym pierwszym kontakcie dostaliśmy od Felippe (sklep z grami planszowymi w Lublinie i oczywiście także w internecie) zaproszenie na rodzinne granie. A tam poznaliśmy kolejne gry.

I tak to się zaczęło. Dopiero zaczynamy budować kolekcję ale już teraz każde popołudnie i wieczór poświęcamy na gry.

A lista życzeń do Mikołaja i Aniołka ma długość niezłej rolki papieru toaletowego

Oczywiście obiecuję recenzje testowanych przez nas gier na blogu.

Na dobry początek nasza ulubiona gra- ta akurat odkryta przeze mnie całkiem przez przypadek a jak na razie numer jeden w naszej kolekcji.

Zapraszam na dniach na recenzję i naszą ocenę takiej oto gry:



zdjęcie pochodzi ze strony wydawcy: www.kukuryku.com

Zapraszam

Buziaki

Kasia
 

 
Przerażające jak dużo czasu minęło od mojej ostatniej aktywności...Nie było mnie tutaj ROK.
Pewnie już o mnie zapomnieliście.

Za wcześnie na sylwestrowe podsumowania ale dziś mam chyba taki nastrój na dumanie o życiu i nie tylko. Ten rok bardzo dużo zmienił w moim życiu. Nie był prosty ale paradoksalnie to co było w nim złe nie pierwszy raz wyszło w ogólnym rozrachunku na plus.

C`est la vie jakby powiedziały koleżanki z mojej byłej pracy.

Tak...rok zmian:
* zmieniłam nastawienia do życia (mimo, że swoje lata mam to dopiero ciężkie wydarzenie zmieniło moje podejście do wielu rzeczy- nie przejmuję się już tak każdą bzdurą jak kiedyś...są rzeczy ważne i ważniejsze.
* prawie straciłam ale na szczęście odzyskałam jedną z najbliższych mi osób- ona dostała drugie życie a ja szansę na wykorzystanie tego i zadbanie o nasze relacje
* zmieniłam pracę- ktoś dał mi szansę na realizację marzeń o które już chyba nawet bałam się walczyć. A teraz to się spełnia.

Tylko jedno jest niezmienne od lat...ciągły brak czasu... ale powtórzę się bo napiszę: c`est la vie. La vie est belle (mam nadzieję, że nie kaleczę francuskiego

Także mam nadzieję do zobaczenia niedługo

Eh....stęskniłam się za Wami.

Kasia
 

 
Witajcie

Tyle mnie tu nie bylo ze pewnie poszlam juz w zapomnienie :-(

Niestety dopadł mnie permanentny brak czasu :-(. Powrtot do pracy, dzieci.... Eh... Mam nadzieje ze jeszcze tu się pojawie- mysli milion tylko kiedy je tu przelac?

Eh... Nie zapominajcie proszę o mnie

Buziaki

Kasia
 

 
Kochane

Po ciąży, różnych perturbacjach moje włosy wyglądają jakim siano ha polu spalone słońcem. Kupiłam sobie dzisiaj na szybko olejek arganowy z Bielendy ale chcę zainwestować w oryginalne złoto Maroka. Na Allegro jest strasznie dużo aukcji olejków w bardzo różnych cenach. A mnie zależy na dobrym. Polećcie coś proszę- jakieś firmy warto kupić? Czekam na podpowiedzi.

Buziaki

Kasia
  • awatar eerie: ja mam od jakiegoś czasu olejek z alverde i sprawdza się znakomicie, tylko jeden minus jest taki, że jest niedostępny w Polsce, ale na allegro może byc :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Kochane

Po ciąży, różnych perturbacjach moje włosy wyglądają jakim siano ha polu spalone słońcem. Kupiłam sobie dzisiaj na szybko olejek arganowy z Bielendy ale chcę zainwestować w oryginalne złoto Maroka. Na Allegro jest strasznie dużo aukcji olejków w bardzo różnych cenach. A mnie zależy na dobrym. Polećcie coś proszę- jakieś firmy warto kupić? Czekam na podpowiedzi.

Buziaki

Kasia
 

 
Witajcie Kochane :-)

Ależ długo mnie tutaj nie było!!! Wszystko przez mój miesięczny pobyt na pięknej wsi w Beskidzie Sądeckim. Czego się nie robi,żeby dzieci pooddychały świeżym powietrzem :-)

A na tej wsi internet działał jak ślimak :-(
No to teraz nadrobie zaległości i zobaczę co u was słychać.

Buziaki

Kasia
  • awatar eerie: Czekamy na wpisy :)
  • awatar Luljusz: Już się zastanawiałam co tam u ciebie:) Fajnie, że już jesteś:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czy ktoś wie co się dzieje z licznikiem odwiedzin? Od dłuższego czasu wcale mi się nie zmienia choć komentujecie i odwiedzacie mój blog. Można go jakoś uruchomić na nowo?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Witajcie ;-)

Od kilku dobrych lat jestem wierną klientką Yves Rocher. Szczególnie uwielbiam ich kremy do twarzy i perfumy.

I miłość oraz bezgraniczne zaufanie do kremów (dotąd niezachwiane) zgubiło mnie w przypadku wyboru kremu BB Peau Parfaite



*Jak zapewnia producent

*Efekt dla urody*
6 właściwości, aby zapewnić natychmiastowy efekt idealnej skóry jednym gestem
●Doskonale nawilża skórę przez 24h.
●Idealnie ujednolica koloryt skóry.
●Tuszuje niedoskonałości skóry i oznaki zmęczenia.
●Wygładza powierzchnię skóry.
●Przywraca skórze blask.
●Chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

2 odcienie (jasny i średni), aby dopasować pielęgnację do karnacji.

*Składniki aktywne*
Biała herbata: chroni skórę.
Pigmenty: przywracają blask i ujednolicają cerę.

Dodatkowy składnik aktywny: Mangiferyna z aphloïi, chroni przed czynnikami zewnętrznymi.

Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z białej herbaty, wyciąg z aphloïa, oligosacharydy z jabłka, woda z hamamelisu z ekologicznych upraw.

*Stosowanie*
Codziennie rano (tak jak podkład), równomiernie na twarz i szyję, omijając okolice oczu.

*Sekret urody*
Aby uzupełnić makijaż delikatnie przypudruj twarz.

źródło: http://www.yves-rocher.com.pl/bb_krem_idealna_cera_6_w_1

Jakież było moje rozczarowanie gdy użyłam tego kremu... :-(. Mogłabym pisać długo ale w telegraficznym skrócie:
- krem nie maskuje absolutnie niczego,
- nie nadaje żadnego kolorytu,
- fatalnie się rozprowadza,
- roluje się,
- podkreśla do bólu każdą suchą skórkę
- jest potwornie blady (odcień light jest chyba dla osób o totalnie ziemistej cerze)

Jedynym plusem tego kremu jest śliczny zapach ale to akurat w tym przypadku ma takie znaczenie jak śnieg w maju :-)

Powiem szczerze, że takiego rozczarowania kosmetycznego nie przeżyłam baaaardzo dawno i szczególnie mi przykro, że dotknęło mnie to ze strony firmy, której dotąd bezgranicznie ufałam. Cóż- tak to jest jak się kupuje kota w worku czyli przez internet bez sprawdzenia w sklepie. Ale po tylu udanych a nawet rewelacyjnych zakupach kremów w YR do głowy mi nie przyszło, że dostanie mi się taki bubel.

Krem nabyłam w promocji 2 w cenie 1 za 49zł- nie wart jest nawet 49gr.

Jedno opakowanie jakoś przemęcze ale drugie zostanie nienaruszone.
 

 
Hej ;-)

Wczoraj naszło mnie na sesję niedzielną pod pierwszy na blogu outfit. Fotografem nadwornym jak z resztą zawsze był mój Mężuś.

A oto efekty niedzielnej sesji i stylizacji:

Na początek *wdzianko kościółkowe ;-)*





i makijaż oczek w przybliżeniu ;-)




*A po południu na spacerku z prawie całą rodzinką* (bo córcia szaleje z babcią nad morzem) prezentowałam się tak:







*i makijaż oczka w przybliżeniu




I jak Wam się podoba? Mam nadzieję ze bardzo :-P.

Buziaki ;-*
  • awatar VictorianMother: Zielono tam u ciebie:-)
  • awatar poocahontazz: Na pierwszym zdjęciu myślałam że to nastolatka:) Pozazdrościć młodego wyglądu;)
  • awatar Wokatka: @ugly_crocodile: he he, nie ma to jak konstruktywny komentarz. Czyżby cel istnienia wypełniony- jad wylany. jak zrobiło Ci się lepiej to cieszę się ze mogłam pomoc. jak nie lubisz bazaru cokolwiek miałaś/łeś na myśli to nie zaglądaj do mnie- przeżyję tą stratę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

wokatka
 
greatbritain
 
Świetny blog, będę obserwowac
 

 
Witajcie ponownie Kochane :-)

Promocja w Rossmann skusiła mnie do zakupu kremiku pod oczy Nivea Visage Q10 Plus.





Już kiedyś nosiłam się z zamiarem kupienia sobie jakiegoś roll on chłodzącego i dającego ulgę zmęczonym oczom więc dziś zdecydowałam się na ten kremik.

Jaki będzie? Zobaczymy z czasem. Jak przetestuję podzielę się z Wami swoją opinią.

A Wy co o nim wiecie? Używałyście go? Z chęcią poznam Wasze opinie.

Buziaki:-*

Kasia
  • awatar SpringHaze1: wydaje się być ciekawy :)
  • awatar Wokatka: @Luljusz: obowiązkowo dam znać Kochana jak tylko przetestuje
  • awatar Wokatka: @gość: o jej, ale ten świat jest mały. Jak się macie dziewczyny? Jasiek ti kawał faceta: 7,5 kg. Buziaki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Witajcie Kochane

Oj baaardzo zaniedbałam aktywność na blogu...ale ciężko z czasem a wieczorem ciężko z przytomnością umysłu :-). Ale przynajmniej nagromadziły mi się pomysły i jeśli tylko czas mi pozwoli przeleję je na wpisy :-)

Zacznę od mojej subiektywnej oceny kremu BB Garnier z linii przeciwzmarszczkowej.




Jak zapewnia producent:

*BB Krem Beauty Balm Perfector

-> *NAWILŻA 24H*
Zaawansowaną pielęgnację skóry "wszystko w jednym" zapewnia formuła nawilżająca przez 24h.

-> *WYRÓWNUJE KOLORYT SKÓRY*
Lekka i komfortowa konsystencja produktu idealnie wtapia się w skórę i pozwala jej oddychać.

-> *KORYGUJE NIEDOSKONAŁOŚCI*
Wzbogacony w pigmenty mineralne, błyskawicznie upiększa cerę. Pigmenty rozprowadzane są szybko i równomiernie, by zapewnić efekt nieskazitelnej cery.

-> *ROZŚWIETLA*
Dzięki pochodnej witaminy C znanej z właściwości antyoksydacyjnych, krem uwydatnia blask i promienność skóry.

-> *OCHRONA UVA/UVB - SPF*
Filtr SPF pomaga chronić skórę przed działaniem promieni UV.

-> *Oszczędzaj czas - jednym gestem pielęgnuj i zachowaj młody wygląd skóry.*

Sekretem kremu BB przeciw zmarszczkom jest połączenie składnika przeciw oznakom starzenia Pro-Xylane™ i pigmentów mineralnych, które w naturalny sposób ujednolicają koloryt skóry. Pro-Xylane™ wspomaga syntezę włókien kolagenowych* aby wygładzić zmarszczki i ujędrnić skórę. Zawarte w nim pigmenty wyrównują koloryt cery. Lekka i przyjemna konsystencja kremu szybko wtapia się w skórę i sprawia, że zmarszczki nie są podkreślone.

*źródło: www.garnier.pl*


Używam tego kremu od jakiś 2 tygodni i muszę powiedzieć, że się w nim zakochałam :-).

*Plusy
+ lekka konsystencja
+ zapewnia idealne krycie niedoskonałości- już jedna warstwa pozwala na ukrycie przebarwień
+ nawilża
+ utrzymuje się w zasadzie przez cały dzień
+ miły zapach
+ rewelacyjnie zastępuje podkład jednocześnie będąc od niego dużo lżejszym rozwiązaniem
+ to co dla mnie ostatnio najważniejsze: *pozwala na zatuszowanie wszystkich niedoskonałości wykonując jeden ruch. Na dłuższy makijaż nie bardzo mam ostatnio czas a mając ten krem w kilka sekund doprowadzam twarz do wyglądu pozwalającego na wyjście z domu :-)*

*Minusy
-po nałożeniu mam wrażenie jakby twarz nadmiernie się świeciła. Efekt ten zanika po przypudrowaniu twarzy.
- nie do końca wierzę w to działanie przeciwzmarszczkowe ale od tego są specjalistyczne kremy. Ten jest taką alternatywą jak nie ma czasu na nakładanie zbyt wielu kosmetyków a przy małych szkrabie uwierzcie mi, że czasu dla siebie zostaje niewiele :-).

Czy kupię ponownie ten krem? *OCZYWIŚCIE ŻE TAK!* Już to zrobiłam korzystając z promocji w Rossmann z okazji Dnia Matki :-).

Zamówiłam także Krem BB w Yves Rocher (wersja standardowa- nie mają wersji przeciw zmarszczkom). Jak potestuję to porównam oba kremy.

A Wy co sądzicie? Prawdziwe azjatyckie kremy BB to to nie są ale może i Wam przypadł jakiś do gustu?

Czekam na opinie.

Buziaki

Kasia :-*
  • awatar Wokatka: @Luljusz: ja na krycie nawet nie narzekam ale najgorsze jest właśnie to świecenie się. Muszę pudrowac żeby było ok
  • awatar VictorianMother: Ja też używałam ten zwykły, ale jakoś stracił dla mnie na atrakcyjności :/ chyba już mam za dużo niedoskonałości bo mojej mordki nie krył za dobrze, a świeciłam się jak psu jajka na wiosne :)
  • awatar Lejdis-salon stylizacji paznokci: Ja używam polecam, tylko ten zwykły:) zmarszczki jeszcze mnie nie atakują;) Pozdrawiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej :-)

Świat i życie tak pędzą, ze w sumie człowiek traci rachubę czasu.

Zdawałoby się, że tak niedawno byłam w ciąży z moją córeczką a już skończyła 6 lat.

Oto *tort urodzinowy* własnej roboty (oczywiście z ogromną pomocą nieocenione babci czyli mojej Mamy)




Oczywiście radość była wielka, bo tort różowy.

Eh... Fajnie jest mieć 6 lat :-)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej Kochane

Zapewne 90 jak nie 99% z Was jest jeszcze za młoda na kremy przeciwzmarszczkowe :-) ale ja niestety jestem już w temacie.

O uszy mi się obiło, że Garnier wypuścił przeciwzmarszczkowy krem BB. Nie pytam co o nim sądzicie bo skąd macie mieć doświadczenie :-) ale może mi podpowiecie czy warto zaryzykować zakup. Cena jakaś mocno przerażająca nie jest ale nie lubię wyrzucać kasy na kosmetyki w błoto.

Także czekam na porady.

Buziaki

Kasia
  • awatar Gość: też jestm ciekawa i zaintersowania :)
  • awatar Marley *.*: @Fashion, Love.. My life.: zgadzam się, niestety te kremy nie mają nic z tych prawdziwych azjatyckich kremów BB :)
  • awatar Fashion, Love.. My life.: dla mnie wszystkie kremy BB to fikcja.. szkoda kasy :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej ;-)

Bycie Matką Karmiącą (wow... jak to patetycznie brzmi ;-) ) ma jak wszystko swoje blaski i cienie.

Nie pojesz smażonych, tłustych, przyprawianych ostro i fantazyjnie rzeczy. Repertuar obiadowy staje się dość schematyczny- duszone, grilowane (bez tłuszczu) lub gotowane mięsko, duszone rybki, kasza itp, itd. Owoce cytrusowe idą w odstawkę. No i co jest chyba jak na razie najtrudniejsze dla mnie- można zapomnieć o kawie :-(

Za to do woli i bez ograniczeń mogę zajadać różne "ekologiczne" pyszności. Ja na szczęście o linię dbać nie muszę-wręcz przeciwnie: muszę pilnować żeby mi się linia nie zwęziła ;-). Dlatego mogę sobie pozwolić na obiadanie się takimi słodkościami jak prezentowane poniżej:

Moje ostatnie maleńkie przyjemności Matki Karmiącej to:

1. *Szybkie wesołe ciasteczna maślane*


Pomysł wyszperany z netu z bloga: http://www.malacukierenka.pl/szybkie-wesole-ciasteczka.html

W oryginale ciasteczka są rzeczywiście bardzo wesołe bo z dodatkiem lentilek- ja niestety na taką przyjemność nie mogę sobie jeszcze pozwolić więc zrobiłam w wersji fit z bakaliami ;-)

*Składniki* (pamiętajmy, aby składniki były w temperaturze pokojowej):

2 i 1/3 szklanki mąki
1 płaska łyżeczka sody
szczypta soli
kostka miękkiego masła (200g)
2/3 szklanki cukru
1 jajko
3/4 łyżeczki aromatu śmietankowego
200g smarties (5x38g)

*Wykonanie* :

1. Wymieszać razem mąkę, sodę i sól.

2. Masło utrzeć z cukrem (około 3-4 minuty). Zmniejszyć obroty miksera i dodać jajko oraz aromat, miksować przez chwilę, aż składniki się połączą.

3. Dodać mąkę i wymieszać (możemy ręcznie). Z ciasta formować kulki, układać je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i lekko spłaszczać. W każde ciasteczka lekko wcisnąć 6-7 cukierków. Piec w temperaturze 170oC na funkcji termoobieg przez ok 14 minut.

Pycha- na prawdę polecam :-)

2. * Ciasteczka owsiane*


Ten przepis pochodzi z bloga kulinarnego mojej koleżanki: http://kuchniaiczary.blogspot.com/2013/02/ciasteczka-owsiane.html

Przy okazji zachęcam do odwiedzania bloga Magdy- na prawdę czaruje w kuchni ;-)
  • awatar Marlenails: mmm :D muszę chyba spróbować :D
  • awatar Wokatka: @eerie: dokłdnie- wiemy codo nich dodajemy. Uwierz mi, że w sklepie z kilkunastu paczek ciastek nie moglam kupić rzadnej bo albo wodorowęglan sodu albo inne świnstwo albo co najgorsze tłuszcz utwardzony. Normalnie tego nie jem a co dopiero jak karmię.A tutaj zero chemii. A smak bez tych poprawiaczy wcale nie gorszy.
  • awatar Eerie: ale pyszności, ja uwielbiam robic takie ciasteczka, są najlepsze i wiemy co do nich dajemy ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hej

Trochę mnie tutaj nie było ale już spieszę z wyjaśnieniem.

Otóż dnia 25 lutego o godzinie 11:40 na świat przyszedł mój synek Jan.


Jak na mężczyznę przystało słusznej wagi (3610) i wzrostu (58 cm).

Szczęśliwa Mama dochodzi do siebie.

Także jak same rozumiecie pojawiać się tu będę raz na jakiś czas...jak synuś na to pozwoli :-)


Buziaki

Kasia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Kochane :-)

Dziękuję Wam, że do mnie zaglądacie. Na liczniku widzę magiczną liczbę *1000 wejść*.



A ja Was tak zaniedbuję :-(... mało nowych wpisów... Ale niedługo pojawi się jeden wpis, który mam nadzieję wszystko wyjaśni :-)

A ja obiecuję poprawę i nadal liczę na Wasze odwiedziny :-)

Buziaki :-*

Kasia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej ponownie :-)

Nadrabiając zaległości ostatnich dni w tym wpisie chcę się z Wami podzielić moim małym hobby, które "urodziło się" u mnie jakiś czas temu. A mianowicie czasem bawię się szyciem ubranek dla lalek Barbie mojej córeczki. No jak tu odmówić swojemu skarbowi jak prosi o jakieś ubranko dla lali? :-)

Troszkę jej tego swego czasu zrobiłam- obiecuję, że jak wyszperam fotki z archiwów domowych to wrzucę tutaj.

Dzisiaj chcę się pochwalić ostatnią kreacją jaką stworzyłam dla nowej laleczki mojej Miśki- lalka typu i postury Barbie ale dużo większa bo 45cm. Dostała ją od znajomych a że lala miała tylko jedno ubranko powstał problem: "Mamo a w co się lala jutro ubierze?Nie może przecież codziennie w tym samym chodzić."

Z takim argumentem z ust niespełna 6cio latki dyskutować było trudno więc siadłam i w wyniku "weny twórczej" powstała taka kreacja:



A ponieważ lala jak to prawdziwa kobieta nie może się obyć bez dodatków no to wydziergałam jeszcze:

* *opaskę na włosy* :


* *rajstopy a właściwie pończochy samonośne*




* *oczywiście obowiązkowo torebkę*



I jak wam się podoba kreacja? :-)

Jak czas pozwoli (choć z tym za chwilę będzie baaardzo baaaardzo trudno) to postaram się wydziergać coś jeszcze- oczywiście obowiązkowo się pochwalę :-)

Mam nadzieję, że Wam się spodoba

Buziaki :-*

Kasia
  • awatar Wokatka: @MałgorzaciŁobuz: Tutaj i tak poszło sprawniej i łatwiej bo to duża (45cm) lalka. Z ubraniami dla Barbie jest zabawa ona ma 30 cm :-)
  • awatar MałgorzaciŁobuz: @Wokatka: Myślę, że przy tak małych rozmiarach nawet na maszynie jest z tym sporo zabawy. :)
  • awatar Wokatka: @eerie: hehe nawet nie zauważyłam, że rzeczywiście materiał pasuje kolorami do makijażu lali. Wzięłam bluzeczkę kupioną kiedyś w SH na takie dzieła :-). Na górze miała idealne wykończenie a reszta poleciała sama:-). A co do cierpliwości to rzeczywiście trochę jej do tego trzeba nie wiem skąd ale do takich robótek ją mam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej :-)

Mężuś podszkolił mnie w obróbce zdjęć w "fotoszopie" i nareszcie fotki są do ludzi :-).

Dzisiaj chciałam się pochwalić strojem karnawałowym jaki przygotowałam mojej córci na bal do przedszkola.

Miała być śnieżynką ale padło hasło "Owocowy bal karnawałowy" i to na miesiąc przed balem... Nie bardzo miałam czas stworzyć od podstaw całkowity strój owocu a poza tym córcia już się nastawiła, że będzie w stroju śnieżynki więc wpadłam na pomysł *TRUSKAWKI W BITEJ ŚMIETANIE*.

Zamiast gwiazdek i kulek waty na stroju ponaklejałam truskaweczki z papieru kolorowego.

*Efekt* :


Ale żeby efekt był jeszcze bardziej powalający niezbędne było kilka dodatków czyli:

* *korona truskawka*


* *buciki z truskaweczkami*


*Oczywiście truskaweczki na buciki i truskawę do korony wydziergałam własnoręcznie ze starej filcowej skarpety mikołajowej :-)*

A tak oto Mała Modelka prezentowała się na przymiarce stroju:





Na zabawie wyglądała super, wszystko przetrwało szaleństwa :-). Jednym zdaniem: wysiłek kilku wieczorów opłacił się :-).

A Wam jak się podoba moja Truskaweczka w bitej śmietanie? No to już teraz wiecie czemu ostatnio mało się tutaj udzielałam. Zaraz zdradzę jeszcze jedną tajemnicę :-)

Zatem do przeczytania :-*
  • awatar Gość: Owocowy bal karnawałowy czyli nasza truskaweczka w bitej śmietanie - Wokatka - wokatka.pinger.pl quest bars http://ow.ly/nPpWt
  • awatar Gość: You actually allow it to become appear to be very easy along with your demonstration however i in discovering that subject matter being really something which I really believe I’d by no means fully grasp. It kind of feels also difficult and also big personally. I’m looking onward with your future release, I’ll try to have the cling of computer! quest bars http://ning.it/141JS0s
  • awatar Gość: There is certainly a great deal to learn about this subject. I love all of the points you made. kdjsjh43jj http://kdjsjh43jj.com
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Hej :-)

Udało mi się znaleźć chwilkę i zasiąść do pingera więc koniecznie muszę odpowiedzieć na mój pierwszy tag.

Zostałam nominowana przez http://dodzikk.pinger.pl/. Dziękuję :-*

ZASADY
1. Każda oznaczona osoba musi odpowiedzieć na 11 pytań przyznanych im przez ich "Tagger" i odpowiedzieć na nie na swoim blogu
2. Następnie wybierasz 11 nowych osób do tagu i połącz je w swoim poście. Utwórz 11 nowych pytań dla osób oznaczonych w TAGu i napisz je w swoim TAGowym poście.
4. Wymień w swoim poście osoby które otagowałaś !!!
5. Nie oznaczaj ponownie osób, które już są oznakowane.


Zatem odpowiadam:

*1. Twoje imię+jakie zdrobnienia/ksywki lubisz?*
Katarzyna. Co do ksywek to moja (Dziubek) pochodzi od nazwiska

*2. Ulubiony wykonawca/zespół muzyczny?*
Trudno zdecydować się na jeden ale chyba najbliżej Bon Jovi

*3. Co chciałabyś robić w życiu?*
To co robię czyli pracować w HRM (Human Resources Management)

*4. Film, przy którym zawsze się wzruszasz?*
Hm.... a ja wiem, każdy wyciskacz łez mnie wzrusza

*5. Ulubiona książka?*
Oooooooo oooo oooo wiele tego bym mogła wymieniać- uwielbiam kryminały

*6. Czy chciałabyś coś w sobie zmienić? jeśli tak, to co?*
Zdecydowanie- wagę na większą... tak, WIĘKSZĄ ;-)

*7. Co lubisz w sobie najbardziej?*
Moje gadulstwo ;-)

*8. Zainteresowanie, któremu poświęcasz najwięcej czasu?*
Robótki ręczne typu haft krzyżykowy, ubranka dla Barbie mojej córci ;-)

*9. Co byś zrobiła, gdybyś wygrała milion złotych?*
Spałabym spokojnie nie martwiąc się o byt ;-)
I kupiła jakiś super gadżet mojemu Mężusiowi i oczywiście coś super córeczce a potem nie wiem... jak wygram będę się martwić co zrobić ;-)

*10. Jak mogłyby wyglądać Twoje wymarzone wakacje?*
Jak co roku- nie ważne gdzie, ważne z kim ;-)

*11. Jaki był Twój najdziwniejszy sen?*
Oj miewam różne, ale nie napiszę ;-P

Do dalszej zabawy nominuję:

http://ilovemyaddiction.pinger.pl/
http://gwiazdkadg.pinger.pl/
http://faceofaangel.pinger.pl/
http://bytheway.pinger.pl/
http://malgorzacilobuz.pinger.pl/
http://kaarmelowaa.pinger.pl/
http://eeriedream.pinger.pl/
http://rubin454.pinger.pl/
http://ciarrka.pinger.pl/
http://malgorzata.g1.pinger.pl/
http://blackmeggy.pinger.pl/

A oto pytania:

1. Co było powodem założenia bloga?
2. Makijaż naturalny czy z pazurem?
3. Twoje największe marzenie?
4. Twoje kosmetyczne must-have czyli bez czego się nie ruszysz z domu?
5. Kawa czy herbata?
6. Preferowany styl- sportowy czy elegancki?
7. Gdybyś trafiła na bezludną wyspę i przed wylądowaniem na niej mogła zabrać tylko jedną rzecz to co to by było?
8. Ciuchy markowe czy sieciówkowe? Uzasadnij wybór
9. Wolisz mieć długie czy krótkie włosy?
10. Ulubiony sposób na wolny czas?
11. Gdybyś miała być zwierzęciem to jakim?

No Kochane czekam na odpowiedzi- nie zawiedźcie mnie :-)

Buziaki :-*

Kasia
  • awatar Wokatka: Wszystkim otagowanym dziewczynom, które już odpowiedziały na zaproszenie do zabawy oraz tym, które zechcą jeszcze wdziąć w niej udział z góry dziękuję. Kochane jesteście :-*
  • awatar Wokatka: @Wiedźma1: proszę, to mnie będzie niezmiernie miło jak odpowiesz:-)
  • awatar Wiedźma1: dziękuję za otagowanie;) Niezmiernie mi miło:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Hej Wszystkim

Wiem, że ostatnimi czasy strasznie zaniedbuje bloga i Was ale na prawdę nie mam jak osiąść tutaj na dłużej. Jeśli uda mi się wieczorem umieścić jeden wpis to troszkę mnie to rozgrzeszy (wyjaśni mam nadzieję brak czasu ostatnimi dniami)

A co do tego wpisu to mam do Was ogromną prośbę. Nosze się z zamiarem kupienia kilku (5) cieni Inglot tak na bazę do dużej paletki. Doradźcie mi proszę numery dobrych cieni w odcieniu bieli, perły i czarnego ale z połyskiem. Na razie wiem, że interesujący jest perłowy róż w odcieniu 142 i matowy beż 353 świetny do rozcierania granic.

A Wy co myślicie? Jakie są Wasze typy dla mnie wg. powyższych wytycznych?

Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Buziaki

Kasia :-*
  • awatar eerie: http://eeriedream.pinger.pl/m/10797802 może coś Ci wpadnie w oko ;)
  • awatar Wokatka: Dzięki dziewczyny- rzucę okiem :-)
  • awatar million colors: ja mam biały z Inglota AMC 120 :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej

Ja to chyba jestem gadżeciara
Śmieję się z Mężusia ale sama lubię takie fajne elektroniczne zabawki jak ta "tableta"co mamy od wczoraj :-)

No ale jak na tym gadżeciku mogę zrobić wpis na pingerze i jeszcze się wieczorem "rozerwać" po trudach codzienności to jak go nie lubić? :-)

W końcu po coś człowiek haruje to i raz na 100 lat może sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa, no nie?
  • awatar maybellline: Zapraszam do konkursu u mnie na blogu,nagroda to buciki ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witajcie

Z początkiem nowego roku nadszedł czas na uzupełnienie zaległości i wpisy, których plan powstał jeszcze w 2012 :-).

Na początek chcę się podzielić z Wami wpisem dotyczącym kosmetyków będących S.O.S dla moich krnąbrnych włosów ;-)

*S.0.S DLA SUCHYCH I NIESFORNYCH WŁOSÓW*

Tak, trzeba zgodnie z prawdą przyznać, że moje włosy lubią żyć swoim własnym życiem :-) Jestem (co może mało widać na dotychczasowo umieszczanych zdjęciach) posiadaczką gęstych włosów w dużej ilości. Dla jednych marzenie- dla mnie raczej przekleństwo gdyż okiełznanie ich w jakąś sensowną fryzurę wymaga niezłego wysiłku ;-).

No ale istnieje kilka "magicznych" kosmetyków, które mi w tym pomagają a jednocześnie (a w zasadzie przede wszystkim) są to kosmetyki pielęgnacyjne.

*A oto i one* :


*1. Szampon Matrix Total Results Sleek*


Należy do gamy produktów Total Results Wygładzenie. Technologia 24H Smooth Repair zawiera:
- masło Shea
- oliwę z oliwek
- bogatą konsystencję, pozytywnie naładowane kationy odżywcze.

*Działanie* : Delikatnie oczyszcza i dodaje efekt nawilżenia. Wygładza i zapobiega puszeniu się włosów przez cały dzień, chroniąc je przed wilgocią. Przeznaczony do włosów niezdyscyplinowanych.

*Pojemność* : 1000 ml

*Cena* : ok 65 zł (często można zdobyć po promocyjnych cenach np. u zaprzyjaźnionej fryzjerki)

*2. Argan'de balm hair moist & care*


Balsam nawilżający do włosów cienkich, zniszczonych i suchych z olejkiem arganowym.

*Działanie* :intensywnie nawilża włosy oraz skórę głowy dzięki zawartości olejku arganowego. Odżywia i regeneruje włosy, nadaje im trwały naturalny blask. Idealnie nadaje się do włosów po zabiegach termicznych i koloryzacyjnych. Można go stosować codziennie.

*Sposób użycia* : Stosować po umyciu na wilgotne, lekko osuszone ręcznikiem włosy. Nałożyć niewielką ilość balsamu i dokładnie rozprowadzić na całej długośc włosów. Pozostawić na 5-10 minut a następnie spłukać dokładnie letnią wodą.

*Pojemność* : 300 ml

*Cena* : ok 25-30 zł

*3. Dwufazowa odżywka do włosów kręconych Nelly*


Wg dystrybutora:

Dwufazowa odżywka przeznaczona do odbudowy włosów zniszczonych. Wspomaga rozczesywanie. Zawiera ekstrakt z zielonej herbaty.

*Działanie* :
Faza 1: odżywka działając na zewnętrzną powierzchnię kapilarną wspomaga rozczesywanie spątanych włosów, jednocześnie regenerując zniszczone i rozdwojone końcówki przywraca im naturalny blask.

Faza 2: wnika w głąb struktury włosa regenerując i odżywiając od wewnątrz. Sprawia, że włosy są elastyczne, nawilżone i nie elektryzują się. Nie pozostawia żadnyc śladów i nie obciąża.

*Sposób użycia* : rozpylać w odległości 25-30 cm na umyte i wysuszone włosy.
Jeśli ktoś nie myje włosów codziennie to nie stanowi to problemu- można ją stosować codziennie nie koniecznie na świeżo umyte włosy.

*Pojemność* : 400 ml

*Cena* : ok 35-40 zł

*4. Biosilk jedwab do włosów*


Maleńki cudotwórca :-).

Naturalny jedwab- Silk Therapy- odżywka regenerująca zawiera czysty jedwab, witaminy i wyciągi z roślin. Rekonstruuje i silnie nawilża włosy i skórę głowy. Zapewnia włosom zniszczonym, suchym i matowym bardzo zdrowy wygląd, sprężystość i zmysłową miękkość. Włosy są podatne na układanie.

*Sposób użycia* : niewielką ilość olejku nanieść na końcówki mokrych lub wilgotnych włosów. Pozostawić bez spłukiwania.

*Pojemność* : 15 ml (bywa też większa)

*Cena* : 6-8zł

A na koniec codzienny pomocnik:

*Szczotka do włosów marki For your Beauty (Rossman)*


Łączy naturalne włosie dzika ze sztucznymi pręcikami.

Szczotka właśnie dla gęstych, niesfornych włosów- ułatwia rozczesywanie, zapobiega elektryzowaniu się i puszeniu włosów.

I tak oto prezentuje się mój niezbędnik s.o.s. dla włosów- w kolejnych wpisach postaram się umieścić ocenę każdego z zaprezentowanych produktów.

Zatem do następnego razu :-)
  • awatar Wokatka: @włosomaniaczka16: dzieki za ostrzeżenie co do biosilku- szczerze to akurat jego uzywam najmniej z calego zaprezentowanego zestawu. Nie zauwazylam zeby wysuszal mi wlosy ale bede czujna. Najczesciej w obiegu jest odzywka dwufazowa Nelly i widze jej swietne efekty. Nie uzywalam przez 2 tyg kiedy czekalam na nową od zaprzyjaznionej fryzjerki. Wtedy widzialam jak sie maja moje włosy bez niej. A co do cen niestety niskie to one nie są ale tyle kosztują profesjonalne kosmetyki fryzjerskie -te i tak są z dolnej półki cenowej.
  • awatar Marlenails: szczotka wygląda super :)
  • awatar makeup_kaska: zaciekawiłaś mnie tą szczotką :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kochane :-)

I nadszedł ostatni dzień starego roku- czas podsumowań, refleksji, planów i oczywiście szampańskiej zabawy :-)


*Oby ten Nowy Rok 2013 przyniósł Wam wszystkim spełnienie marzeń, planów, oczekiwań i same radosne chwile (no dobra...maksymalnie dużo ile się da :-) )*


* obrazek wybierała oczywiście moja Córa ;-)


*SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU*
  • awatar Marlenails: Szczęśliwego Nowego Roku :*
  • awatar kaarmelowaa: w takim razie polecam tą książkę :) bardzo dziękuję :) i wzajemnie szczęśliwego nowego roku :)
  • awatar only.infatution: gorąco Polecam ! http://www.youtube.com/watch?v=HIoo4S9bV_Y&feature=share
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hej Dziewczyny :-)

Dzisiaj na swoje własne nieszczęście wybrałam się do CH w moim mieście celem kupienia córci kombinezonu zimowego bo ze swojego juz niestety wyrosła.

I to co zobaczyłam wprawiło mnie w osłupienie . Dzikie tłumy lasek (w większości) wyrywających sobie ciuchy z rąk, giiigantyczny syf na półkach sklepowych, mega koleje do kas a w szystko w imię Bożka SALE.


Co takiego te wyprzedaże mają w sobie? Nie no wiem, można kupić całkiem fajne ciuchy w niskich cenach ale szczerze mówiąc w większości są to szmatki a laski się rzucają na nie jakby to była najnowsza kolekacja Diora.


Ja to tylko obserwowałam z boku próbując dotrzeć w jednym kawałku do 3 sklepów gdzie mogłam znaleźć kombinezon dla córci. Pomijając fakt, że aktualnie próba kupienia czegokolwiek z ciuchów byłaby nie najlepszym pomysłem (rozmiar troche nie ten :-) ) to na mnie takie wyprzedaże nie działają za bardzo- za dużo ludzi na 1 cm/kw :-)

Ale i tak obudził się we mnie psycholog...

*Co jest takiego szczególnego w tych wyprzedażach? Czy Wy ulegacie temu corocznemu szałowi? Jak to wygląda w Waszych miastach?*

*ZAPRASZAM DO DYSKUSJI* :-)
  • awatar MałgorzaciŁobuz: @Wokatka: Mam nadzieję, że szybko znajdziesz coś ładnego. :) Swoje nerwy i posturę trzeba chronić. ;)
  • awatar Wokatka: @MałgorzaciŁobuz: ja tez omijam- po pierwsze ciuchow mam wystarczająco, po drugie aktualnie żaden zakup nie będzie dobry za 2-3 m-ce, po trzecie i chyba najważniejsze- PO CO??? kupuję coś jak mam potrzebę albo jak mnie zauroczy. Gdyby nie to, że corci kombinezon potrzebny to w ogole bym nie weszla. Malo mnie tlum rozszalalych siks nie stratował a ruchy mam spowolnione więc szanse na obronę też mniejsze :-). Jutro spróbuję szczęścia z kombinezonem w sklepie wyłącznie dla dzieci i nie w żadnym CH- zycie mi mile:)
  • awatar MałgorzaciŁobuz: Na mnie to działa, jak płachta na byka - dlatego omijam wszelakie sklepy w okresie wyprzedaży, by się nie denerwować. Nie lubię tłumu, a ciuchy wolę kupić spontanicznie, gdy coś wpadnie mi w oko, nie zaś pod przymusem "okazji"...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›